List żony do męża

List do mojego męża na tym dziwnym etapie małżeństwa: Doprowadźmy to do końca.  

lulanko0007

Życie jest teraz dziwne, co?

Nie myślimy tak pop over to these guys. Tak po prostu jest. Pracujemy, aby zarabiać i płacić wszystkim innym i zawsze wydaje się, jakby zawsze było więcej miesięcy niż pieniędzy. Szefami są dwie bardzo małe osoby, a my tak bardzo staramy się utrzymać kontrolę. Musimy podążać w różnych kierunkach, które są często sprzeczne ze sobą.

Kłócimy się. Kłócimy się o decyzje rodzicielskie i o to kto ma zmienić brudną pieluchę. Kłócimy się o pieniądze oraz o to ile razy zdecydowaliśmy się zjeść w restauracji w zeszłym tygodniu. Kłócimy się o poszewki, pranie i czyszczenie toalety. Kłócimy się o głupie rzeczy do tego stopnia, że w końcu zapominamy o co się sprzeczamy i zaczynamy się kłócić tylko dla zasady.

Jest to wyczerpujące. Tak wiele się od nas wymaga. Harmonogramy, prowadzenie domu, obowiązki, niekończące się filiżanki soku i plamy na dywanie. Pobudki o 6 rano spowodowane przez głodne dzieci i wycieczki do toalety. Odmówienie sobie przekąski kwadrans przed obiadem przez całe piętnaście minut. Wreszcie siadając po raz pierwszy po dwóch godzinach, w samą porę, jak dla kogoś, kto potrzebuje Cię natychmiast. Czasami trudno jest złapać oddech, a jeszcze mniej czasu mamy, aby się załatwić w spokoju.


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dużo czasu spędzamy siedząc w ciszy. Nie dlatego, że nie mamy o czym rozmawiać, ale po prostu dlatego, że jesteśmy zmęczeni ciągłym mówieniem. Czasami zdaję sobie sprawę, że są ważne rzeczy, o których Ci nie mówiłam, ponieważ po prostu o nich nie rozmawialiśmy. Chciałabym, abyśmy wrócili do tej bliskości, jaką mieliśmy, kiedy rozmawialiśmy tylko o nas i naszym czasie, który spędzaliśmy ze sobą. Teraz, sen jest lepszy niż seks, a granie w gry na naszych telefonach jest bardziej relaksujące niż rozmowa.

To nie znaczy, że jestem nieszczęśliwa. To jest życie, o którym zawsze marzyłam. Nie kocham nikogo tak bardzo jak Ciebie i nasze dzieci. Wyczerpanie wynikające z naszego życia jest lepsze niż cokolwiek innego.

Jednak moje serce tęskni za Tobą bardziej niż za kimkolwiek innym.

Wiem, że teraz jest ciężko, ale czekam, ponieważ będę Cię potrzebowała.

Będę Cię potrzebowała, abyś powiedział mi, że wszystko będzie w porządku, gdy będę płakała pierwszego dnia przedszkola. Będę potrzebowała, abyś mnie trzymał, gdy zadzwoni telefon ze złymi wiadomościami. Będę potrzebowała, abyś nas odwiózł, jak zostawimy nasze dzieci w ich pokoju w akademiku i przekonał mnie, abym nie próbowała ratować ich od złych decyzji, które tam podejmą.


(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Będę Cię potrzebowała, abyś trzymał mnie za rękę, gdy będziemy siedzieć razem w ławce kościelnej na ich ślubie. I będę Cię potrzebowała, abyś tańczył ze mną na ich weselu. Będę Cię potrzebowała, abyś mnie trzymał w nocy, gdy będę wracać wspomnieniami do sytuacji z ich życia i płakać, że już nie są moje.

Będę Cię potrzebowała, gdy nasza sytuacja finansowa się pogorszy lub nasze harmonogramy będą luźniejsze. Gdy nie będzie nikogo, kto będzie krzyczał o sok lub będzie płakać z powodu nieistniejących dinozaurów żyjących w ich szafach. Kiedy nie będzie butelek do mycia i żadnych zabawek, na które będzie można nadepnąć. Kiedy będą tu tylko na weekend, a zamiast brudnej bielizny będą przynosić nasze wnuki ze sobą. Będę Cię potrzebowała, abyś kupił mi huśtawkę i będę Cię potrzebowała, abyś usiadł obok mnie i trzymał moją dłoń i powiedział, jak wdzięczny jesteś za to życie, które razem zbudowaliśmy.

A tymczasem w tych wszystkich sytuacjach, w których będę Cie potrzebowała, wiedz jedno: Ja też Cię potrzebuję. Chcę, żebyś był ze mną w każdym momencie.

Jeśli to oznacza, że będziemy siedzieć w niezręcznej ciszy czekając, aż ten dziwny etap życia się skończy, to w porządku. Ja po prostu usiądę blisko Ciebie, abyś wiedział, że tu jestem i że nigdzie nie idę. Mogę Cię nawet potrzymać za rękę. Oczywiście za tą, która nie gra w Candy Crush.

Kocham Cię i będę Cię kochać przez cały czas.

Milczenie nie jest problemem o ile jestem z Tobą.