Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Co zrobić, gdy nauczyciel nie lubi mojego dziecka?

  • dodano: 22-09-2021
Co zrobić, gdy nauczyciel nie lubi mojego dziecka?

Choć wydawać by się mogło, że każdy nauczyciel powinien równo traktować wszystkich uczniów, rzeczywistość bywa bardziej brutalna. W życiu zawsze znajdą się osoby bardziej i mniej lubiane – również w szkole. O ile dorosły jest w stanie zwykle poradzić sobie z ewidentnym odrzuceniem, dziecku może być trudniej, gdy czuje, że jest nierówno traktowane. Co zrobić, gdy wyczuwalna jest niechęć nauczyciela do dziecka? Jakie kroki rodzic może podjąć, gdy nauczyciel nie lubi dziecka, niesprawiedliwie je ocenia, dyskryminuje lub wręcz gnębi?

Niechęć nauczyciela do dziecka – czy jest się czym martwić?

Gdy dziecko zaczyna mieć problemy w szkole, wielu rodziców w pierwszej kolejności winą obarcza pociechę, niedostateczną ilość nauki, lenistwo, niegrzeczne zachowanie itp. Niejednokrotnie zdarza się jednak, że pojawiają się sygnały, że to nauczyciel „uwziął się” na ucznia. Co w tej sytuacji należy zrobić? 

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że rodzic nie ma podstaw, by nie wierzyć swojemu dziecku. Jeśli pociecha upiera się, że nauczyciel niesprawiedliwie ocenia, może mieć rację i należy sprawie przyjrzeć się bardziej wnikliwie. Oczywiście dyskryminacja ucznia przez nauczyciela nie zawsze ma miejsce. Czasem dziecko wyolbrzymia problem lub zupełnie nieprawidłowo interpretuje sytuację, jednak nie oznacza to, że problem nie wymaga sprawdzenia. Na kogo bowiem może liczyć dziecko w trudnej sytuacji, jeśli nie na rodzica, który zainterweniuje, gdy będzie taka konieczność?

Nauczyciel nie lubi dziecka – co zrobić?

Problemy dziecka w szkole nie powinny być w żadnym wypadku bagatelizowane przez rodzica. Jeśli na tym etapie opiekun zawiedzie, pociecha nie poprosi o pomoc następnym razem. Jeśli faktycznie są przesłanki do tego, że nauczyciel nie lubi dziecka, a dyskryminacja ucznia przez nauczyciela jest zauważalna, pierwsze kroki należy skierować do szkoły. W żadnym wypadku rodzic nie powinien robić z dziecka pośrednika – sprawę należy próbować omówić z nauczycielem samodzielnie. 

Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że niechęć nauczyciela do dziecka może być jedynie odczuciem pociechy. Do szkoły lepiej zatem nie udawać się z bojowym nastawieniem, tylko z chęcią rozmowy, zrozumienia problemu i wspólnego znalezienia najlepszego rozwiązania. Postawa roszczeniowa z pewnością nie pomoże, a może znacznie utrudnić sytuację. Warto podejść do sytuacji dyplomatycznie i ustalić, czy faktycznie nauczyciel „uwziął się” na ucznia, a jeśli tak, to z jakiego powodu i co można z tym zrobić.

Co zrobić, gdy nauczyciel niesprawiedliwie ocenia lub gnębi ucznia?

Jeśli próba rozmowy z nauczycielem kończy się fiaskiem, ewidentnie nauczyciel nie lubi dziecka i okazuje to przy nadarzającej się sposobności, wytoczyć trzeba poważniejsze działa. Gdy ma miejsce dyskryminacja ucznia przez nauczyciela lub wręcz nauczyciel gnębi ucznia, najlepiej skonsultować problem z dyrektorem. Być może pomocna będzie mediacja z pedagogiem szkolnym, co może pomóc w znalezieniu rozwiązania nieprzyjemnej sytuacji. Zdarza się jednak, że niechęć nauczyciela do dziecka i rodzica przejmuje również dyrektor, broniąc nauczyciela – wówczas pomocna może być interwencja w kuratorium. Jeśli faktycznie sprawa jest poważna i nauczyciel „uwziął się” na ucznia, warto dla dobra dziecka rozważyć zmianę szkoły, gdyż niesprzyjające środowisko może przyczynić się do pogłębienia problemów pociechy, narastania frustracji, lęków, problemów z nauką, a nawet do nerwicy czy depresji.

Komentarze do wpisu (3)

Napisz komentarz
Z

Zatroskany Tata

Szkoła to jest już jedna z niewielu organizacji, w której nie ma ocen dla nauczyciela od klientów, np. od rodziców..wtedy mysieliby zwracać uwagę na efekty nauki i uczucia dzieciaków. W ogóle jak to jest możliwe, że niektórzy nauczyciele dążą do wystawienia jak najniższych ocen ...bo chyba sami mają niską samoocenę. To tak jakby manager udowadniał, że ma słaby zespół zamiast go rozwijać. Niepojęte !

W

Wicuś

Tekst napisal nauczyciel? Trochę to tendencyjne i nie do końca wyjasnia sprawe.

O

Ojciec

Po prostu smutno się to czyta. Nauczyciel ma prawo gnębić i wszystkie inne cechy mobbingu wynurzać na dziecko a my....potulnie do nauczyciela...delikatnie...a jak nie to inna szkoła...k...! Czasy się zmieniły. Czas się obudzić. Szacunek musi działać w obie strony. A nauczyciel nie jest bogiem.