Zapewne nie raz zauważyli Państwo, że równomierny hałas czy odgłos urządzeń domowych o podobnej częstotliwości, która się nie zmienia działa… relaksująco. Jest to tak zwany „biały szum”. Dawniej można było go usłyszeć w telewizji, bo zakończeniu pasma programów – tak, mamy na myśli to „bip” czy „szszsz”.